III edycja „Tropem Wilczym” w Wyszkowie przechodzi do historii

poniedziałek, 5 Marzec 2018

fot. wZasięgu.pl

III wyszkowska edycja biegu Tropem Wilczym w opinii organizatorów jak i samych uczestników pod wieloma względami przejdzie do historii jako wyjątkowa.

250 osób zgromadził na starcie tegoroczny bieg zorganizowany po raz pierwszy w siedzibie Nadleśnictwa Wyszków. 210 mogło pobiec w okolicznościowej koszulce. Rekordową liczbą 40 osób pobiegli ci, dla których zabrakło pakietów. Mogli oni jednak liczyć na przygotowane przez organizatorów pamiątkowe numery startowe.

Wymuszone okolicznościami na linii organizator – urząd miejski wyjście z biegiem poza miasto do lasu, okazało się jednak przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Teren rekreacyjny nadleśnictwa z wiatą biesiadną z kominkiem, ogniskiem z rusztem po raz kolejny okazał się doskonałą bazą organizacyjną tego typu wydarzeń. W 2016 r. Stowarzyszenie „PEPISKO” w tym samym miejscu zlokalizowało bazę innych udanych, wybijających się ponad lokalną przeciętność, zawodów – wyszkowskiego pieszo-rowerowego rajdu na orientację „Szwenda”.
Zarówno miejsce bazy jak i sama, zlokalizowana w przyległym grabowo-sosnowym lesie, trasa biegu bardzo przypadła uczestnikom do gustu. Wielu z nich sugerowało, aby kolejną edycję „Tropem Wilczym” wzbogacić o dystans 5 km i zorganizować go w formule sportowej rywalizacji.
Niedzielny bieg zgromadził na trasie całą sztafetę pokoleń, obok licznie uczestniczącej młodzieży biegli „dziadkowie”, wyjątkowo liczną reprezentację stanowiły dzieci, w tym te najmłodsze, zaledwie kilkuletnie. Nierzadko też na starcie stawiały się całe rodziny.

fot. wZasięgu.pl

Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Wilczym Tropem”, który za sprawą Fundacji „Wolność i Demokracja” odbył się w ponad 300 miejscowościach w całej Polsce. To bardzo atrakcyjna forma upamiętnienia oraz oddania hołdu tym, którzy za cenę życia nie złożyli broni po „wyzwoleniu” Polski przez sowieckiego okupanta i poświęcili się walce o całkowitą wolność.
Tradycyjnym symbolem tej walki jest dystans biegu, który jest przełożeniem daty 1963 r. na metry. W tym bowiem roku zginął w walce ostatni Żołnierz Wyklęty sierżant Józef Franczak pseud. „Lalek”.
Wyszkowska edycja biegu była też szczególnym uhonorowaniem postaci lokalnego dowódcy antykomunistycznego podziemia Jana Kmiołka pseud. „Wir”, którego doczesne szczątki w wyniku prac poszukiwawczych prof. Szwagrzyka , w ostatnim czasie zostały pozytywnie zidentyfikowane.
Tegoroczny bieg wyjątkowo licznie zgromadził bliskich krewnych naszych Niezłomnych. Swoją obecnością zaszczycili organizatorów m.in. siostrzeniec Jana ps. „Wir” i Franciszka ps. „Bogdan” Kmiołków – Mirosław Włodarczyk z synami, bliscy krewni – Robert i Waldemar Kmiołkowie z Synami, krewni Juliana Nasiadko ps. „Ostry” – Irena Lekso i Jan Nasiadko, krewny Stanisława Kowalczyka ps. „Odwet” – Jerzy Kowalczyk, córka Feliksa Rybarczyka ps. „Siekiera” – Barbara Wieczorek z mężem (matka płk Leszka Wieczorka – komendanta WKU Wyszków), rodziny Świąteckich i Lachockich.

Liczne grono organizatorów biegu „Tropem Wilczym” zapewniło wiele dodatkowych atrakcji. Wydzielony teren nadleśnictwa zamieniła się w niezwykły obóz. W okazałych namiotach swoje stoiska promocyjne wystawili współorganizatorzy wydarzenia – Wojskowa Komenda Uzupełnień z Wyszkowa, 5 Mazowiecka Brygada Obrony Terytorialnej oraz Nadleśnictwo Wyszków. Uwagę zwracała wyeksponowana technika wojskowa: zadaniowy Jelcz, potężny quad, za sprawą Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki oraz 26 Wojskowego Oddziału Gospodarczego – wojskowa sanitarka. Nie lada atrakcją były dwa potężne epokowe motocykle K-750 oraz MW -750 z podczepionymi koszami. Była żołnierska grochówka serwowana z wojskowej kuchni polowej przez druhów OSP w Białymbłocie.

fot. wZasięgu.pl

Było ognisko z kiełbaską i kaszanką. Wszystko to razem pomimo dokuczliwego chłodu, tworzyło niezwykłą, ciepłą atmosferę, która wielu uczestnikom patriotycznego spotkania na długo zapadnie w pamięci a organizatorom da motywację do jeszcze większego zaangażowania się w realizację kolejnych wyszkowskich edycji biegu.
Niedzielne wydarzenie było możliwe dzięki współpracy wielu środowisk. Poza już wymienionymi inicjatorzy przedsięwzięcia chcieliby podziękować gospodarzowi terenu nadleśniczemu Wojciechowi Kwiatkowskiemu oraz wszystkim zaangażowanym po stronie leśnictwa osobom, członkom Klubu Gazety Polskiej z Markiem Głowackim na czele, Prawu i Sprawiedliwość z Waldemarem Sobczakiem na czele, płk. Leszkowi Wieczorkowi oraz mjr Agnieszce Krystman z WKU, Mirkowi Powierzie z Miejsko Gminnej Biblioteki Publicznej, Grażynie Kalinowskiej z Centrum Edukacji Zawodowej i Ustawicznej „Kopernik” Wyszkowie, Arkadiuszowi Redlickiemu z Bractwa Zabrodzkiego, Jerzemu Sadkowskiemu z Bractwa Kamienieckiego; patronom medialnym – Radiu Nadzieja, portalowi „wZasięgu” oraz zaprzyjaźnionemu ze Stowarzyszeniem Pepisko Tygodnikowi Regionalnemu „Kurier W”. III edycja „Tropem Wilczym” stała sie naszym wspólnym sukcesem.

Szczególne podziękowania składamy Ani Król – dobrego ducha, której osobiste zaangażowanie w ideę organizacji wydarzenia, w jego krytycznym momencie dodało mam nowej, pozytywnej energii i pewności siebie.

fot. wZasięgu.pl

Ania Król

Inicjatorzy – Marek Filipowicz, Bogdan Osik

Polecamy także super materiał autorstwa Martyny Gardockiej w portalu      wZasięgu

Kategoria: Wydarzenia

Tagi: , , , , , , , ,

Możesz śledzić komentarze tego wpisu przy pomocy kanału RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz lub wysłać sygnał trackback ze swojego bloga.

Jedna odpowiedź do wpisu “III edycja „Tropem Wilczym” w Wyszkowie przechodzi do historii”

  1. FUX pisze:

    Marku. Mega Impreza,chcieliśmy podziękować razem z Darkiem że mogliśmy uczestniczyć w pomocy tak wyniosłej i szczytnej idei jak Bieg Wilczym Tropem. Kolejnym razem też możesz na nas liczyć. Postaramy się też o inne atrakcje oczywiście z Epoki aby uatrakcyjnić imprezę.
    Pozdrawiam
    FUX

Zostaw odpowiedź


Liczniki